UWAGA! IMAGIN ZAWIERA SCENĘ +18 !
- Harry! - krzyknęłaś.
- Co się stało kicia? - spytał Harry
- Dziś ide z koleżankami do klubu, będziesz grzeczny? - zapytałaś z uśmiechem.
- Pewnie kochanie! - powiedział Harry i pocałował cię w szyję.
* * *
Ubrałaś się w to. Była już godzina 16:30, wiec musiałaś się zbierać.
- Lecę Harry! - krzyknęłaś.
Harry podszedł do ciebie i zaczął cię całować.
- Dobra, bo się spóźnię! - powiedziałaś i wyszłaś.
* * *
- Wróciłam! - powiedziałaś.
- Jesteś pijana! [T.I], obiecałaś, że nie będziesz dużo piła. - krzyknął Harry.
- Ale ja tylko.. - nie zdążyłaś dokończyć zdania.
- Dobra, a teraz zamknij oczy. - powiedział.
Gdy zamknęłaś oczy Harry zaprowadził cię na górę.
- Już możesz otworzyć. - rzekł.
- Ale tu pięknie! - powiedziałaś, gdy ujrzałaś pokój dziecięcy. - Ale..my nie mamy dziecka. - dodałaś.
- A chcesz je mieć? - spytał Harry.
- No chyba..
W tym momencie Harry zaprowadził cię do sypialni. Zaczął cie rozbierać. Zauważając to, rozpięłaś mu koszulę.
- Harry, ja nie chcę.. - rzekłaś, gdy Harry cię całował.
- Ależ chcesz, wiem o tym - powiedział.
Harry położył się na ciebie i całował cię po całym ciele. Teraz już nie mogłaś nic zrobić, ale zaczęło ci się to podobać. Harry głaskał cię po nogach, nagle złapał za biodra, zjeżdżał rękami w dół, aż zdjął ci bieliznę. Mógł robić z tobą co chce, kochałaś go, dlatego pozwalałaś mu to robić.
* * *
Wstałaś rano. Leżałaś na brzuchu Harr'ego.
- Cześć kochanie - powiedział Harry.
- Cześć - rzekłaś z uśmiechem - pójdę zrobić ci śniadanie.
Zeszłaś na dół i podeszłaś do lodówki. Zaczęłaś robić śniadanie, gdy nagle Harry złapał cię za biodra i położył brodę na twoim ramieniu.
- Co tam dla nas robisz? - spytał.
- Potem się dowiesz - powiedziałaś.
Gdy skończyłaś, zawołałaś Harr'ego.
- Mmm..jakie pyszności - powiedział Harry.
Zaśmiałaś się.
Gdy Harry skończył jeść, zauważył na dnie talerza napis "Jestem w ciąży". Spojrzałaś na jego reakcję. Wstał, przytulił cię i powiedział "Kocham Cię". Odpowiedziałaś "Ja ciebie też" i pocałowałaś go w policzek. Harry był tak niezmiernie szczęśliwy, że zabrakło mu słów.
Dusia
Siema! ♥ Napisałam tego imagina całego, ale postanowiłam podzielić go na 2 części, bo jest trochę długi...
Przepraszam za +18, jeżeli obrzydza was takie coś.. Następnym razem postaram się pisać trochę "łagodniej" :D
Czytasz? Zostaw komentarz!
Ten blog jest poświęcony imaginom o 1D . Tylko o One Direction . Będziemy się starać jak tylko możemy, żeby dodawać regularnie itd.
czwartek, 2 maja 2013
środa, 1 maja 2013
Imagin z Louisem . część I
UWAGA ! W opowiadaniu znajduje się scena + 18 !
Dzisiaj mój ostatni dzień w Polsce. Moja mama musi wyjechać, a ja nie przepadam z nią jeździć, więc przeprowadzam się do swojego taty. Moi rodzice nie mieszkają razem .
- Bardzo będę za tobą tęskniła.- powiedziałam do mamy .
- Ja też- odpowiada mi matka.
***
Jestem w samolocie . Obok jest puste miejsce. Jestem szczęśliwa, że będę siedzieć w samotności, i że będę miała czas na przemyślenie kilku spraw . Lecz nagle dosiada się do mnie jakiś staruszek . Czułam zapach chińskiego żarcia. Zaraz zwymiotuję ! Pobiegłam do toalety .
Po pięciu minutach wracam na miejsce, ale staruszka na szczęście już tam niema .Za to na jego miejscu siedzi przystojny brunet w moim wieku. Usiadłam i wbiłam wzrok w okno. całymi siłami próbowałam się na niego nie patrzeć . Nagle poczułam kogoś dłoń na swoim ramieniu . Odwróciłam się i ... zobaczyłam GO wpatrzonego w moja osobę . Teraz i ja się na niego gapię.
- Cześć. - powiedział przystojniak .
- Hej. - odpowiadam po długim namyśle. Zaczynacie się śmiać .
- Jak się nazywasz ?- spytałam się
- Louis Tomlinson .- przedstawił się .
- A ja [T.I.] . - powiedziałam
- Dokąd lecisz ? - dopytywał.
- Do ... Londynu . - powiedziałaś rozbawiona . Przecież samolot leci w jedno i to samo miejsce !
- O . Ja też . - uśmiechną się. Nagle podeszła do nas stewardesa .
- Czy chcą coś państwo?- pyta się .
- Nie, dziękuję. - odpowiadamy w tym samym czasie.
Razem z Louisem rozmawialiśmy o różnych nieistotnych rzeczach.
- Czemu lecisz do Londynu?- spytałam
- Mieszkam tam. - odpowiada od razu Tommo - A ty ? - Moi rodzice się rozwiedli, a mama dużo podróżuję, więc przeprowadzam się do ojca.
- Moi rodzice też się rozwiedli . - powiedział nagle trochę smutniej. Dalej już nie rozmawialiśmy .
Hmmm ... dziwne. Znamy się od kilkunastu minut a już zdążyłam się w nim zakochać . Nic nie poradzę, że jego piękne, niebieskie tęczówki, zabójczy uśmiech i seksowny głos hipnotyzują mnie wręcz i sprawiają, że nie mogę oderwać od niego wzroku .O, czy aby nie przesadzam ? Nie. Wpatrywałam się w okno jednak po paru minutach odleciałam w objęciach Morfeusza. * ...
***
- Halo, obudź się. Już lądujemy. - ze snu zbudził mnie głos Tomlinsona.
Wyszliśmy razem z samolotu.
- Chciałabyś się może spotkać? - spytał niepewnie chłopak.
- Kusząca propozycja.- uśmiechnęłam się.- A gdzie ?
- U mnie . - powiedział z tajemniczym uśmiechem .- O 19. - dodał.
- Dobra. - odpowiedziałaś po czym się pożegnaliście i ruszyliście, każdy w swoją stronę.
***
- Masz trzy godziny na wszystko ... Ogarnij się, a nie mówisz sama do siebie! Do roboty ....
Zerknęłam do swojej szafy. Jak zwykle uznałam, że nic ciekawego tam nie ma . Zdecydowałaś, że ubierzesz się w to. Mimowolnie stwierdziłaś, że wyglądasz okej . Na luzie i ładnie.
Jeszcze tylko makijaż i gotowe .
- Mogę ruszyć do wyjścia- powiedziałam sama do siebie.
Ruszyłam do drzwi wejściowych. Otworzyłam je i zobaczyłam ... Louisa ?
- O! Hej. - powiedział udając zdziwienie- Niewiedziałem, że tu mieszkasz . - uśmiechnął się .
Podniosłam jedną brew.
- Nie pierdol . Śledziłeś mnie? !- zaśmiałam się .
- Może troszkę, ale chodźmy już do mnie- zmienił szybko temat...
Ruszyliśmy do willi Tomlinsona .
Po paru minutach stanęliśmy przed domem Louisa.
- Zapraszam . - powiedział otwierając furtkę.
Weszliśmy do jego domu. Było pięknie ! Skurzana kanapa, ogromny telewizor na ścianie. Wszystko wyglądało jakby było zrobione przez najlepszych projektantów wnętrz. Pewnie tak było.
- Masz ładny dom. - oznajmiłam .
- Dzięki.- odpowiedział brunet- Zamknij oczy. - powiedział tajemniczo.
- Ok.- zdziwiłam się.
Złapałam go za rękę, a on zaprowadził mnie do innego pomieszczenia. Gdy się zatrzymaliśmy powiedział:
- Już możesz otworzyć.
Otworzyłam oczy lecz przez chwilę nic nie widziałam . W końcu dostrzegłam pięknie udekorowany stół . Wszędzie były płatki róż i świece. Usiedliśmy. Długo siedzieliśmy i rozmawialiśmy o ... wszystkim .
- Może obejrzymy jakiś film?- powiedział Lou.
- Okey, a jaki?- spytałam
- HORROR. - powiedział
- No dobra ... - powiedziałam obojętnie .
- Może być ... Piątek Trzynastego?
- No. - wstałam i ruszyłam za chłopakiem
Usiedliśmy na kanapie i zaczęliśmy oglądać . Nagle Louis niepewnie objął mnie ramieniem.
- Mogę ... Cię pocałować ?- zapytał niepewnie.
Co? On ... On mnie ?
- Yhym. - powiedziałam tylko, po czym wpiłam się w jego usta. Pocałunek z każdą sekundą stawał się coraz bardziej namiętny. Louis zaczął rozpinać mi stanik. Ja się nie sprzeciwiałam . Zaczęłam rozpinać jego koszulę, a potem rozporek w spodniach. Zdjął mi sweter i spodnie. Byłam teraz w samej bieliźnie . Louis oderwał się ode mnie by spojrzeć na moje półnagie ciało . Podnieciłam go! Po chwili znów zaczął całować mnie wokół szyi, a ja całkowicie mu się poddałam. Cały czas się całując poszliśmy do sypialni Louisa. Gdy si już tam znaleźliśmy Lou rzucił mnie wręcz na łóżko . Rozebraliśmy się i byliśmy teraz cali nadzy.
- Na pewno tego chcesz ?- spytał jeszcze .
Zaśmiałam się po czym usiadłam na nim.
- Daj spokój. To nie jest mój pierwszy raz. - zaczęłam go całować.
Louis wziął się do " roboty ". Było cudownie, ale nagle. . .
- UUU.. Widzę, że ktoś ma nową dziewczynę ! - usłyszałam śmiech za sobą.
- Spierdalaj stąd idioto !- krzykną Louis.
- Sorry.- zamknął drzwi.
- Przepraszam. To Harry. - powiedział. - A ja widzę, że mam nową dziewczynę . - Uśmiechnął się po czym mnie pocałował .
Horanowa
Hej. Jestem nową adminką na stronie. Myślę, że się wam spodobam. Ja się spodobam i moje imaginy : ). To mój pierwszy imagin. Komentujcie.
* Morfeusz- Grecki Bóg snu .
wtorek, 30 kwietnia 2013
Majówkaa
Heej! ♥
Jak wiecie, od 1 maja jest majówka. Będziemy mieć więcej czasu na pisanie imaginów. Ja obiecuje, że wstawię kilka. PRZEPRASZAM, że tak mało ich dodaję, ale nauka,nauka,nauka..
Chcę skończyć z dobrymi ocenami i przejść do gimnazjum, w którym na prawdę mi si podoba.
Będę również wstawiała więcej imaginów, bo mam NARESZCIE własnego laptopa, wcześniej musiałam dzielić go z siostrą... :)
Jeszcze dokładnie nie wiem, ale mamy zamiar "zatrudnić" dziewczynę na naszego bloga! Spokojnie, znamy ją, jest z naszej klasy. Co prawda napisała jednego imagina (na razie), ale już jest niesamowity! ♥
Mamy nadzieję, że ją polubicie i że nie będzie złych komentarzy, tak jak u Stylesowej.. Zrozumcie, NIE KAŻDY JEST IDEALNY! Co do nowej bloggerki, jeszcze nic nie jest pewne! ;D
Dusia ^^
Jak wiecie, od 1 maja jest majówka. Będziemy mieć więcej czasu na pisanie imaginów. Ja obiecuje, że wstawię kilka. PRZEPRASZAM, że tak mało ich dodaję, ale nauka,nauka,nauka..
Chcę skończyć z dobrymi ocenami i przejść do gimnazjum, w którym na prawdę mi si podoba.
Będę również wstawiała więcej imaginów, bo mam NARESZCIE własnego laptopa, wcześniej musiałam dzielić go z siostrą... :)
Jeszcze dokładnie nie wiem, ale mamy zamiar "zatrudnić" dziewczynę na naszego bloga! Spokojnie, znamy ją, jest z naszej klasy. Co prawda napisała jednego imagina (na razie), ale już jest niesamowity! ♥
Mamy nadzieję, że ją polubicie i że nie będzie złych komentarzy, tak jak u Stylesowej.. Zrozumcie, NIE KAŻDY JEST IDEALNY! Co do nowej bloggerki, jeszcze nic nie jest pewne! ;D
Dusia ^^
niedziela, 28 kwietnia 2013
Liebster Awards
Hej. Zostałam nominowana do Liebster Awards przez autorkę tego bloga i teraz odpowiem na jej pytania. ; )
1. Eleanor, Danielle czy Perrie ?
Ja: Myślę, że Danielle, ale Elce zazdroszczę urody . *o*
2.Który chłopak z One Direction jest twoim ulubionym?
Ja: HARRY . ♥
3.Od kiedy jesteś Directioner?
Ja: Od października 2012 roku .
4.Co myślisz o miłości Harrego do rozbierania się:)?
Ja: HAHA . ;D Dobre pytanie . ; p No nie wiem, jakbym przy nim była raczej by mi to nie przeszkadzało ... xd
5.Czy lubisz Taylor Swift?
Ja: Ma fajne piosenki, ale ona sama raczej nie jest fajna ... ; o Nie, żeby obrażało to jej fanów . ; /
6.Ulubiony teledysk One Direction?
Ja: Do OWOA albo LWWY . < 3
7. Jakie są twoje ulubione solówki chłopców?
Ja: Harrego w Stand Up, Louisa w Moments, Nialla w Trully Medly Deplly , Zayna w She's Not Afraid i Liama w More Than This .
8. Wolisz głos Harrego czy Nialla?
Ja: Hazzy . ; )
9. Czy podoba Ci się mój blog?
Ja: Jeszcze nie wiem , ale mam zamiar trochę go poczytać . ;p
10 .Dlaczego prowadzisz bloga ?
Ja: Od dawna razem z dziewczynami myślałyśmy o założeniu naszego bloga. Wcześniej pisałyśmy imaginy w zeszytach i stwierdziłyśmy, że niektóre są naprawdę fajne . Więc postanowiłyśmy, że spróbujemy naszych sił i założyliśmy o to ten właśnie blog ; ).
Ja nominuję :
tego i tego, i tego . ; )
Moje pytania :
1. Ulubieniec z 1D ?
2. Miałaś zaszczyt zobaczyć 1D na żywo ?
3. Ulubiona piosenka Łan Di ?
4. Lubisz The Wanted ?
5. Czytasz mojego bloga ? ; )
6. Którą dziewczynę chłopaków lubisz najbardziej ?
7. Jesteś Sziperka Larrego ?
8. Ulubiony bromance?
9. Lubisz Justina Biebera ?
+
http://ask.fm/ClaClax <--------------------- pytaj. ; x
Stylesowa .
1. Eleanor, Danielle czy Perrie ?
Ja: Myślę, że Danielle, ale Elce zazdroszczę urody . *o*
2.Który chłopak z One Direction jest twoim ulubionym?
Ja: HARRY . ♥
3.Od kiedy jesteś Directioner?
Ja: Od października 2012 roku .
4.Co myślisz o miłości Harrego do rozbierania się:)?
Ja: HAHA . ;D Dobre pytanie . ; p No nie wiem, jakbym przy nim była raczej by mi to nie przeszkadzało ... xd
5.Czy lubisz Taylor Swift?
Ja: Ma fajne piosenki, ale ona sama raczej nie jest fajna ... ; o Nie, żeby obrażało to jej fanów . ; /
6.Ulubiony teledysk One Direction?
Ja: Do OWOA albo LWWY . < 3
7. Jakie są twoje ulubione solówki chłopców?
Ja: Harrego w Stand Up, Louisa w Moments, Nialla w Trully Medly Deplly , Zayna w She's Not Afraid i Liama w More Than This .
8. Wolisz głos Harrego czy Nialla?
Ja: Hazzy . ; )
9. Czy podoba Ci się mój blog?
Ja: Jeszcze nie wiem , ale mam zamiar trochę go poczytać . ;p
10 .Dlaczego prowadzisz bloga ?
Ja: Od dawna razem z dziewczynami myślałyśmy o założeniu naszego bloga. Wcześniej pisałyśmy imaginy w zeszytach i stwierdziłyśmy, że niektóre są naprawdę fajne . Więc postanowiłyśmy, że spróbujemy naszych sił i założyliśmy o to ten właśnie blog ; ).
Ja nominuję :
tego i tego, i tego . ; )
Moje pytania :
1. Ulubieniec z 1D ?
2. Miałaś zaszczyt zobaczyć 1D na żywo ?
3. Ulubiona piosenka Łan Di ?
4. Lubisz The Wanted ?
5. Czytasz mojego bloga ? ; )
6. Którą dziewczynę chłopaków lubisz najbardziej ?
7. Jesteś Sziperka Larrego ?
8. Ulubiony bromance?
9. Lubisz Justina Biebera ?
+
http://ask.fm/ClaClax <--------------------- pytaj. ; x
Stylesowa .
sobota, 27 kwietnia 2013
Niall
Mieliście kiedyś tak, że chcieliście cofnąć się w czasie i naprawić swoje błędy ? Poprawić to co zrobiłeś źle? Ja tego właśnie doświadczam . To boli. Cholernie boli, bo wiem że to co zrobiłem już się nie odstanie . Zrobiłem to za co teraz strasznie żałuję. Strasznie to za mało powiedziane ! Ja teraz jestem załamany. Tak bardzo chciałbym się teraz cofnąć w czasie ...
Pewnie jesteście ciekawi co ja takiego zrobiłem ? Już wam opowiadam ...
- Co to kurwa jest ? ! - rzuciła we mnie jakimś kolorowym czasopismem.
Spojrzałem się na artykuł.
" Niall Horan przyłapany na gorącym uczynku! Zdrada ?" - przeczytałem i ujrzałem zdjęcie, na którym całuję się z dziewczyną. Ale nie z [T.I] ... To była Sara . Pierwsza miłość . Ładna to ona jest . Piękne zielone oczy zakryte długimi rzęsami . Długie blond włosy do bioder ... Ale co z tego skoro ja kocham [T.I] ?
- Co to kurwa jest ... ? - spytała ponownie zalewając się łzami .
Nie wiedziałem co odpowiedzieć. Sam nie znam odpowiedzi na te pytanie . Bo byłem w trasie i brakowało mi kobiecego dotyku ? Bo nie mogłem oprzeć się urodzie Sary ? NIE WIEM .
- Jesteś taki jak reszta, Niall . - zaczęła- Żałuję, że się z tobą związałam ... - powiedziała słabo po czym wyszła z naszego domu .
Niezdolny do żadnego ruchu wpatrywałam się w drzwi, przez które wyszła dziewczyna .
Co ja zrobiłem ? Na to pytanie odpowiedź akurat znam . Zrujnowałem sobie życie. Gdybym wiedział co się stanie pobiegłbym za nią i błagał o przebaczenie. Ale ja przecież wolałem być " jak każdy " ... Jedną rzeczą sprawiłem, że moje życie nie ma sensu .
*// 1 miesiąc później //*
Stanąłem przed domem państwa [ T.N.] . To tutaj powinna być [ T.I.] . Ona zawsze mogła liczyć na swoich rodziców. Pewnie ona jak i jej rodzice mnie wręcz teraz nienawidzą . Ale ja muszę powiedzieć jej, że ją kocham. Nawet jeśli mi nie wybaczy chcę upewnić ją co do mojego uczucia. Podszedłem do drzwi wejściowych i zadzwoniłem do drzwi . Otworzyła mi pani [T.N.] . Była cała zapłakana. Ostatni raz gdy ją widziałem była ładnie umalowana i zadbana. A teraz? Musiała stać się jakaś tragedia . . . Ale ... ? Nie, niemożliwe...
- Czego tu chcesz ? ! - zaczęła na mnie krzyczeć.
- Spokojnie . Co się stało? Coś nie tak z ... [T.I.] ? - dopytywałem.
- Masz czelność jeszcze się pytać! Ona nie żyje! Nie żyje przez ciebie ! - uderzyła mnie dłonią w twarz .
Nie czułem już nawet bólu. Poczułem jak po policzkach spływają mi łzy, a ciało zaczyna trząść . Z mojej winy człowiek popełnił samobójstwo . I to nie byle jaki człowiek. To miłość mojego życia. Jak mam żyć ze świadomością, że zabrałem komuś życie ? ! Ja nie dam rady, już nie daję, a wiem o tym zaledwie od parudziesięciu sekund . Już nigdy nie zobaczę jej pięknych brązowych oczu, zawsze idealnie ułożonych brązowych włosów i tego dziwacznego jednego dołeczka na prawym policzku, który pokazywał się za każdym razem gdy dziewczyna się śmiała. Przed oczami przeleciało mi miliony momentów jakie z nią przeżyłem. Na przykład jak się poznaliśmy. To było na koncercie. Gdy [T.I.] do mnie podeszła, żebym podpisał jej się na ... eghem ... staniku ... zemdlała . Wtedy pojechałem razem z nią do szpitala. Wtedy zaczął się nasz romans i pierwsze artykuły w gazetach.
Przypomniał mi się również moment gdy po raz pierwszy robiliśmy ... to.. Poszliśmy do kina, a gdy film się zaczął zaczęliśmy się całować i tak dalej, i tak dalej ...i skończyliśmy w łazience . My nigdy nie byliśmy normalni ...
Przypomniało mi się również jak [T.I.] miała przedstawić mnie swoim rodzicom . Ubrałem się w ładną czarną marynarkę i jeansy . Ruszyliśmy razem do jej domu na uroczysty obiad . Gdy już zaczęliśmy jeść zachciało mi się pić i sięgnąłem po szklankę z kompotem. Jednak wyślizgnęła mi się z ręki, a zawartość wylała się na moje spodnie . [ T.I.] zaczęła się wtedy śmiać, ale jej rodzice niebyli tacy rozbawieni. Ale potem jednak mnie polubili ...
- Mogę wiedzieć kiedy pogrzeb ? - wyszlochałem .
- Nie jesteś zaproszony .- do rozmowy wtrącił się pan [T.N.].
Spojrzałem się na niego błagalnie. Ale on tylko rozkazał mi odejść i zamkną drzwi. Teraz to kompletne załamanie . Nawet nie mogę pożegnać się z moją dziewczyną. Podszedłem do mojego samochodu. Spojrzałem się na moje odbicie w szybie. Nie zobaczyłem Nialla Horana. Zobaczyłem największego idiotę na świecie. Straciłem najukochańszą osobę w moim życiu. Z całej siły uderzyłem pięścią w szybę, która rozbiła się na setki małych kawałeczków. Nie zauważyłem nawet krwi lejącej się z mojej pięści.
Teraz siedzę i wpatruję się w okno, grając co chwile jakieś smutne piosenki mojego autorstwa.
Wszystkie uczucia przelewam na papier. Chciałbym, żeby przy mnie stała teraz [T.I.] i tak jak dawniej opuszkami palców gładziła mój policzek co chwile darząc go całusem . Chciałbym choć raz jeszcze spojrzeć w jej piękne oczy i wpić się w jej malinowe usta. Gdybym mógł cofnąć ten cholerny czas ...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
STYLESOWA !!!
Hej kochani . ♥ Po tym jednym dniu stwierdziłam, że po mimo tego, że ten blog jest od nie dawna, nie umiem bez niego żyć. Bez bloga, a raczej bez was. ; * Te komentarze pod ostatnim postem trochę mnie zmotywowały i postanowiłam, że dam sobie jeszcze jedną szanse na tym blogu . Mam nadzieję, że ten imagin spodoba się nawet tym najwybredniejszym anonimom . ; ) Więc ...
STYLESOWA POWRACA ! ; 3
Pewnie jesteście ciekawi co ja takiego zrobiłem ? Już wam opowiadam ...
- Co to kurwa jest ? ! - rzuciła we mnie jakimś kolorowym czasopismem.
Spojrzałem się na artykuł.
" Niall Horan przyłapany na gorącym uczynku! Zdrada ?" - przeczytałem i ujrzałem zdjęcie, na którym całuję się z dziewczyną. Ale nie z [T.I] ... To była Sara . Pierwsza miłość . Ładna to ona jest . Piękne zielone oczy zakryte długimi rzęsami . Długie blond włosy do bioder ... Ale co z tego skoro ja kocham [T.I] ?
- Co to kurwa jest ... ? - spytała ponownie zalewając się łzami .
Nie wiedziałem co odpowiedzieć. Sam nie znam odpowiedzi na te pytanie . Bo byłem w trasie i brakowało mi kobiecego dotyku ? Bo nie mogłem oprzeć się urodzie Sary ? NIE WIEM .
- Jesteś taki jak reszta, Niall . - zaczęła- Żałuję, że się z tobą związałam ... - powiedziała słabo po czym wyszła z naszego domu .
Niezdolny do żadnego ruchu wpatrywałam się w drzwi, przez które wyszła dziewczyna .
Co ja zrobiłem ? Na to pytanie odpowiedź akurat znam . Zrujnowałem sobie życie. Gdybym wiedział co się stanie pobiegłbym za nią i błagał o przebaczenie. Ale ja przecież wolałem być " jak każdy " ... Jedną rzeczą sprawiłem, że moje życie nie ma sensu .
*// 1 miesiąc później //*
Stanąłem przed domem państwa [ T.N.] . To tutaj powinna być [ T.I.] . Ona zawsze mogła liczyć na swoich rodziców. Pewnie ona jak i jej rodzice mnie wręcz teraz nienawidzą . Ale ja muszę powiedzieć jej, że ją kocham. Nawet jeśli mi nie wybaczy chcę upewnić ją co do mojego uczucia. Podszedłem do drzwi wejściowych i zadzwoniłem do drzwi . Otworzyła mi pani [T.N.] . Była cała zapłakana. Ostatni raz gdy ją widziałem była ładnie umalowana i zadbana. A teraz? Musiała stać się jakaś tragedia . . . Ale ... ? Nie, niemożliwe...
- Czego tu chcesz ? ! - zaczęła na mnie krzyczeć.
- Spokojnie . Co się stało? Coś nie tak z ... [T.I.] ? - dopytywałem.
- Masz czelność jeszcze się pytać! Ona nie żyje! Nie żyje przez ciebie ! - uderzyła mnie dłonią w twarz .
Nie czułem już nawet bólu. Poczułem jak po policzkach spływają mi łzy, a ciało zaczyna trząść . Z mojej winy człowiek popełnił samobójstwo . I to nie byle jaki człowiek. To miłość mojego życia. Jak mam żyć ze świadomością, że zabrałem komuś życie ? ! Ja nie dam rady, już nie daję, a wiem o tym zaledwie od parudziesięciu sekund . Już nigdy nie zobaczę jej pięknych brązowych oczu, zawsze idealnie ułożonych brązowych włosów i tego dziwacznego jednego dołeczka na prawym policzku, który pokazywał się za każdym razem gdy dziewczyna się śmiała. Przed oczami przeleciało mi miliony momentów jakie z nią przeżyłem. Na przykład jak się poznaliśmy. To było na koncercie. Gdy [T.I.] do mnie podeszła, żebym podpisał jej się na ... eghem ... staniku ... zemdlała . Wtedy pojechałem razem z nią do szpitala. Wtedy zaczął się nasz romans i pierwsze artykuły w gazetach.
Przypomniał mi się również moment gdy po raz pierwszy robiliśmy ... to.. Poszliśmy do kina, a gdy film się zaczął zaczęliśmy się całować i tak dalej, i tak dalej ...i skończyliśmy w łazience . My nigdy nie byliśmy normalni ...Przypomniało mi się również jak [T.I.] miała przedstawić mnie swoim rodzicom . Ubrałem się w ładną czarną marynarkę i jeansy . Ruszyliśmy razem do jej domu na uroczysty obiad . Gdy już zaczęliśmy jeść zachciało mi się pić i sięgnąłem po szklankę z kompotem. Jednak wyślizgnęła mi się z ręki, a zawartość wylała się na moje spodnie . [ T.I.] zaczęła się wtedy śmiać, ale jej rodzice niebyli tacy rozbawieni. Ale potem jednak mnie polubili ...
- Mogę wiedzieć kiedy pogrzeb ? - wyszlochałem .
- Nie jesteś zaproszony .- do rozmowy wtrącił się pan [T.N.].
Spojrzałem się na niego błagalnie. Ale on tylko rozkazał mi odejść i zamkną drzwi. Teraz to kompletne załamanie . Nawet nie mogę pożegnać się z moją dziewczyną. Podszedłem do mojego samochodu. Spojrzałem się na moje odbicie w szybie. Nie zobaczyłem Nialla Horana. Zobaczyłem największego idiotę na świecie. Straciłem najukochańszą osobę w moim życiu. Z całej siły uderzyłem pięścią w szybę, która rozbiła się na setki małych kawałeczków. Nie zauważyłem nawet krwi lejącej się z mojej pięści.
Teraz siedzę i wpatruję się w okno, grając co chwile jakieś smutne piosenki mojego autorstwa.
Wszystkie uczucia przelewam na papier. Chciałbym, żeby przy mnie stała teraz [T.I.] i tak jak dawniej opuszkami palców gładziła mój policzek co chwile darząc go całusem . Chciałbym choć raz jeszcze spojrzeć w jej piękne oczy i wpić się w jej malinowe usta. Gdybym mógł cofnąć ten cholerny czas ...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
STYLESOWA !!!
Hej kochani . ♥ Po tym jednym dniu stwierdziłam, że po mimo tego, że ten blog jest od nie dawna, nie umiem bez niego żyć. Bez bloga, a raczej bez was. ; * Te komentarze pod ostatnim postem trochę mnie zmotywowały i postanowiłam, że dam sobie jeszcze jedną szanse na tym blogu . Mam nadzieję, że ten imagin spodoba się nawet tym najwybredniejszym anonimom . ; ) Więc ...
STYLESOWA POWRACA ! ; 3
piątek, 26 kwietnia 2013
Żegnam .
Przepraszam . Ja odchodzę . Już mam dość tych pojebanych anonimów którzy sugerują, że nie umiem WCALE pisać i że pisze sobie sama komentarze ... Jak im się nie podoba to niech se mnie hejtują, ale czy tak powinny zachowywać się DIRECTIONERS ? Mamy być jak siostry a nie jak wrogowie ! Mamy wspólnie bronić One Direction przed hejtami a nie hejtować siebie nawzajem .... -,- Może kiedyś wrócę do tego bloga , ale nie wiem . Jak nadal tacy CHUJE mają czytać tego bloga to ja podziękuję . Przepraszam moich "fanów", mam nadzieję że kiedyś mi wybaczycie . . . ; c
A mrs. Malik i Dusi życzę, jak najwięcej czytelników i MIŁYCH komentarzy, nie jak u mnie ....
Jeszcze raz przepraszam i ... Żegnajcie . ; o
Stylesowa .\
NO TO SPIERDALAJ KURWA . x D
A mrs. Malik i Dusi życzę, jak najwięcej czytelników i MIŁYCH komentarzy, nie jak u mnie ....
Jeszcze raz przepraszam i ... Żegnajcie . ; o
Stylesowa .\
NO TO SPIERDALAJ KURWA . x D
czwartek, 25 kwietnia 2013
Imagin z Hazzą cz. I

Ten imagin jest dość dziwny . Nie może inaczej . Jest smutny , a zarazem wesoły . : D
Miało być 6 komentarzy , niestety były tylko 2 , ale wstawię tego imagin dla tych osób , które czytają . ! < 3
Ta. - później jest zmiana piosenki , musicie zmienić x D .!
Dobra zaczynamy . : D
- Po co wgl żyć . ? To bez sensu . ! I tak umierasz ... A , żadne nieba nie istnieją , to nielogiczne . ! Umieram i co . ? Tak po prostu GÓWNO . ? - jak zawsze rozmyślałam nad sensem istnienia . Kiedy pod moim oknem przeszła para trzymająca się za ręce , całująca i wygłupiająca się , wybuchnęłam płaczem . -Moje największe marzenie . Prawdziwa miłość ... - Tak mam 15 lat i tak chcę mieć chłopaka . - Nie chodzi mi o bezsensowne chodzenie . Tylko o miłość . Taką prawdziwą . ! Pfffff ... I tak nie mam na co liczyć . Chłopacy patrzą tylko na wygląd , a nie na to co ma się w środku . : c Chciałabym chłopaka , który pokocha mnie taką jaką jestem . Nigdy nie miałam chłopakka, nigdy się nikomu nie podobałam . - Kot wskoczył mi na kolana - Ty mnie kochasz prawda . ? - Ona tylko zamruczała - Ja Cb też Kochanie .
-Życie po prostu nie ma sensu - znów wybuchnęłam - jeszcze jakby spotkałoby mnie w nim coś wspaniałego , takiego jak miłość .... Ahhh - wytarłam łzy . - dobra idę się przejść .
ZAŁOŻYŁAM TO .
-Pa . Idę się przejść . - powiedziałam wychodząc z domu .
-Pa kochanie . - od powiedzieli rodzice .
Oni mnie kochają , ja ich też no , ale wiecie TO to nie to samo co TO . Prawda . ? Niestety . Może jednaj kiedyś znajdę tego jedynego . Mówi się trudno . NO TAK I WYLĄDUJĘ JAKO SAMOTNA STARUSZKA Z TYSIĄCEM KOTÓW .
Dobra wracam , bo zimno .
Zmiana piosenki . : D
-Jestem . ! - wydarłam się wchodząc do domu . Mam to po tacie . Przy najmniej mam pewność , ze nie jestem,m adoptowana (on też jest powalony) dobra nie ważne .
- Zgadnij co dzisiaj na kolację . ? - właśnie tak przywitała mnie mama .
-Mmm .... na pewno coś pysznego . !
-No zgaduj . !
-Harold . ! - krzyknęłam rozbierając bluzkę i zaczynając nią machać . Wyglądało to komicznie .
-...
-...
-Hahahahahahahaha - wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem .
-Dobra umyj ręce i siadaj . - powiedział tata .
-No .
- EEE . ! Jak Ty się do mn odzywasz młoda damo .
-...
-...
-Hahahahahahahaha - i znów śmiech . !
-Dobra idź - powiedział śmiejąc się , teraz to nie wiedziałam o co mu chodzi .
-Ok....
* * *
-O szpinak - powiedziałam , lubiłam go no , ale nie był moim ulubionym daniem .
-Co nie cieszysz się . ? - spytał tata , śmiejąc się i znów nie wiedziałam o co mu chodzi .
-Nie no pyszne . - powiedziałam wpychając go sb do buzi . Nie wyglądałam zaciekawię .
* * *
-Tak właściwie to jest jeszcze deser - powiedział tata znów się śmiejąc .
-Co . ? ? ? - krzyknęłam .
-A nie powiem .
-No weź . !
-NIE .
-FOCH .
-No dobra .
-Mów do ręki . !
-Hahahaha - i znów wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem .
-No to masz takie nowe CONVERSE - powiedział spokojnie tata . To o to mu chodziło .
-...
-...
-...
-Co nie podobają Ci się - powiedziała mama ze smutną miną .
-Ale ..Przecież ... To na pewno dla mnie . ? - powiedziałam oglądając się za siebie z myślą , że ktoś tam stoi i to dla niego .
-TAK . ! - krzyknęli .
-Aaaaa . O boże . ! Jeju KOCHAM WAS . Nie trzeba było ... - pochodziłam raczej z biedniejszej rodziny , więc te 350 zł to było dla mnie na prawdę dużo .
-Ładne . ? - spytała mama .
-No . Ma je ... - nie zdążyłam dokończyć .
-Tak . Właśnie ma je ten twój Hakki , Hammi , no ten Ha.. coś tam no .
-Harry . - powiedziałam i zaczęłam się śmiać .
-No , ale są wyjątkowe .- wzięłam je do ręki i na podeszwie zobaczyłam podobiznę chłopaków z 1D . !
-Jeju musiały kosztować z MILION PIĘĆSET STO DZIEWIĘĆSET .
-Nie tylko 7 ruskich badylów - wtrącił tata .
-Ty jesteś ruski . ! - krzyknęłam , a tata zaczął mnie ganiać i łaskotać .
* * *
ZIEEEEEEW ... - leżałam na łóżku . - I ♥ my bed - stwierdziłam i się przeciągnęłam .
* * *
-Dobra chodź do biedronki po lodyyyyyyy - krzyknęłam do Patki .
-Okey . - powiedziała po czym ja zaczęłam skakać jak szalona . Czyli po prostu jak ja . Ja tak mam . Wpadłam na kogoś .
-Przepraszam . - odwróciłam się . ZGON . ZAMUROWAŁO MNIE . !
No . I jak . ? : *
Proszę o komentarze . < 3
Każdy kto przeczyta daje komentarz . Jeśli będzie 5 daje drugą część. : 3 Kocham Was MIŚKI . ^^
Subskrybuj:
Posty (Atom)
